PREZENT 100 ZŁ DO KAŻDEGO ZAMÓWIENIA Ikona kup terazDOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Koszyk

Odsypiasz w weekend? Możesz przytyć lub zachorować!

Nadchodzi poniedziałek, a ty już myślisz o weekendzie, by móc się porządnie wyspać? Jeśli wykorzystujesz wolne dni tygodnia, by uzupełnić braki w śnie, uważaj, według naukowców takie techniki mają niezwykle negatywny wpływ na nasze zdrowie! Co więcej, wylegiwanie się w łóżku więcej niż 10 godzin może zaszkodzić nam jeszcze bardziej niż za krótki odpoczynek. Skąd takie zależności?

Choć wiemy, że sen jest w naszym życiu niezwykle ważny, to wciąż obowiązki, praca i stres skutecznie nam go utrudniają lub nawet uniemożliwiają. Naukowcy od lat biją na alarm – niedosypianie grozi wieloma poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, takimi jak chociażby otyłość, depresja czy choroby serca. Nawet jedna bezsenna noc obniża naszą zdolność koncentracji przez całą dobę, powoduje wahania nastrojów i pcha nas w stronę niezdrowego jedzenia. Jednak z najnowszych badań wynika, że nie tylko brak odpowiedniej ilości snu jest szkodliwy, ale także jego nadmiar.

Weekendowe odsypianie

Jeśli w ciągu roboczego tygodnia zaniedbujemy sen, a o świcie zrywamy się z łóżka z „oczami na zapałki”, to weekendowe odsypianie może wydawać się jedynym wyjściem. Niestety, nasz organizm niełatwo jest oszukać, a brak odpowiedniej higieny snu zawsze odbije się na naszym zdrowiu lub samopoczuciu – czasem z opóźnieniem, ale zawsze! W materii snu nie ma dróg na skróty – musimy przestrzegać go tak samo, jak przestrzegamy codziennych obowiązków, np. chodzenia do pracy.

Aby uregulować swój sen, należy zawsze kłaść się i wstawać o tej samej porze, niezależnie od dnia tygodnia. Choć teraz większość westchnie z rozczarowaną miną, to zapewniamy, że po kilku tygodniach regularnego cyklu sennego, wcale nie będziecie chcieć spać dłużej w weekend! Może nawet przestaniecie używać budzika?

Zbyt dużo i zbyt mało snu

Zespół naukowców z Seoul National University College of Medicine, przeanalizował dane zdrowotne 133 608 koreańskich mężczyzn i kobiet w wieku od 40 do 69 lat. Badacze podzielili uczestników na cztery grupy:

– mniej niż sześć godzin snu, 

– od sześciu do ośmiu godzin snu, 

– od ośmiu do dziesięciu godzin snu,

– ponad 10 godzin snu.

Badania wykazały, że mężczyźni śpiący mniej niż sześć godzin częściej cierplieli z powodu tzw. zespołu metabolicznego, a więc ich organizm działał tak samo jak podczas prowadzenia bardzo niezdrowego stylu życia. Zespół metaboliczny obejmuje np. zwiększony poziom cukru we krwi, wysoki poziomu cholesterolu, wysokie ciśnienie krwi i nadmiar tłuszczu w okolicach talii.

Może się więc wydawać, że spanie powyżej 10 godzin wyjdzie nam na zdrowie. Niestety nie. Zarówno u mężczyzn, jak i kobiet z ostatniej grupy pojawiło się większe prawdopodobieństwo wystąpienia zespołu metabolicznego. Kobiety natomiast częściej zmagały się z nadmiarem tłuszczu w okolicach talii.

Jak dbać o swój sen?

Aby cieszyć się głębokim i efektywnym snem należy trzymać się określonych zasad. Po pierwsze, trzeba obserwować swój organizm, by ustalić jaka jest jego optymalna ilość snu. Pamiętajmy jednak, aby długość naszego snu mieściła się w granicach od 6,5 godz. do 9 godz. na dobę.

Zadbajmy także o naszą sypialnię – zmieńmy wysłużony materac na nowy, oczyśćmy ją z niepotrzebnych regałów, dodatków i mebli. Być może powinieneś przyjrzeć się także swojej pościeli i wymienić ją na cieńszą/grubszą lub z innym wypełnieniem? Według badań, w poprawie jakości snu może pomóc wymiana zwykłej kołdry na obciążeniową – delikatny ucisk ma działanie kojące i uspokajające nasz układ nerwowy.

Bardzo dobrym pomysłem będzie także wyniesienie wszelkich urządzeń elektronicznych – leżenie z laptopem w łóżku lub włączonym telewizorem to prawdziwa zbrodnia na naszym własnym ciele! Ustalmy, że w sypialni nie używamy również telefonu. Najlepiej zostawić go w innym pokoju, a budzik zastąpić zwykłym zegarkiem z funkcją budzenia.