Wyprodukowane w Polsce, Przetestuj przez 28 dni Ikona kup terazDOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Koszyk

Brak chęci do życia, humoru? To może być dystymia!

Dystymia to choroba przewlekła, z którą pacjenci zmagają się przez długie lata. Jednak wiele osób cierpiących na dystymię w ogóle nie szuka pomocy. Dlaczego? Większość najczęściej w ogóle nie zdaje sobie sprawy, że stany, które przeżywają mają podłoże chorobowe i zazwyczaj lekceważą towarzyszące im objawy. W towarzystwie takie osoby postrzega się jako bezbarwne, introwertyczne, niezainteresowane rozrywką i mniej wesołe. Czym  dokładnie jest i jak się objawia dystymia?

Choć mogą przypominać depresję, to symptomy nastrojowe u osób z dystymią nie objawiają się tak dużym natężeniem. To również jeden z powodów mylenia dystymii ze zwykłą chandrą czy sezonowym/chwilowym obniżeniem nastroju. Osoby, które borykają się z nerwicą depresyjną (inna nazwa dystymii), mają obniżony poziom neuroprzekaźników noradrenaliny i serotoniny, a ich gospodarka hormonalna jest zaburzona. W efekcie, praca na osi podgórze-przysadka-nadnercza-tarczyca nie odbywa się poprawnie. Dziś szacuje się, że z dystymią boryka się nawet 5 proc. społeczeństwa! Większość kobiet stanowią kobiety, bo aż 65 proc., choć mówi się, że może to wynikać z bagatelizowania problemów psychicznych przez mężczyzn i złe skojarzenia z terapią. Pierwsze objawy tej choroby najczęściej występują między 20. a 30. rokiem życia, choć notowano przypadki osób znacznie młodszych oraz starszych.

„Chłopcom nie wolno płakać”

Choć specjaliści wciąż pracują nad jak najdokładniejszym określeniem przyczyn dystymii, to za najczęstsze powody jej występowania uważa się podłoże genetyczne (aż 50 proc. przypadków to dziedziczenie), a zaraz po nim dziecięce konflikty wewnętrzne. Konflikt ten zachodzi najczęściej w linii pragnienia-potrzeby. Może być to sytuacja, gdy dziecko płacze, a rodzice je ignorują lub wymagają postawy skromności, podczas gdy maluch chce się czymś pochwalić/być w centrum uwagi. Podłoże dystymii może także zawierać się w oczekiwaniach rodziców, gdy dziecko próbuje się usamodzielnić, a opiekunowie wymuszają obowiązek poświęcenia się rodzinie. Najczęściej do takiej sytuacji dochodzi, gdy jeden rodzic samodzielnie wychowuje dziecko (jedynaka lub najmłodsze dziecko).  Kolejnym z błędów jest uczenie dzieci, że negatywne emocje nie powinny być okazywane. Jakże często w naszym otoczeniu można spotkać się z powiedzeniami: „dziewczynkom nie wypada się złościć”, „chłopcom nie wolno płakać”. Takie zdania mogą w najmłodszych wywołać poczucie sprzeczności z własnymi potrzebami. Negatywne emocje są bowiem bardzo ważną częścią życia! Skłonności do nerwicy depresyjnej mają osoby, które w dzieciństwie musiały wypierać smutek, przygnębienie, złość itp.

Ciekawostka: osoby nieoswojone z własnymi pragnieniami, dążeniami i potrzebami najczęściej jako dorośli podejmują prace związane z ryzykiem. Bardzo często takie stanowiska nie są zgodne z ich predyspozycjami, co tylko wzmaga występowanie objawów psychicznych i psychosomatycznych. Współczesna presja oraz „wyścig szczurów” także nasilają symptomy. Naukowcy zauważyli też, że większe predyspozycje do zachorowanie na dystymię mają osoby z problemami żołądkowymi, mononukleozą oraz schorzeniami gruczołu grasicy.

Smutny samotnik

Najogólniej opisując osoby ze stwierdzoną dystymią można powiedzieć, że: odczuwają one mniejszą radość z życia, nie cieszą ich własne sukcesy, wycofują się z życia towarzyskiego, mają opinię samotników, zdają się być po prostu smutne. Towarzyszy im także uczucie zagubienia i ciągły strach o własne życie. Takie objawy muszą występować przynajmniej 2 lata.

Pozostałe objawy dystymii:

  • niska samoocena,
  • stan ciągłego smutku, przygnębienie
  • brak apetytu lub napady głodu
  • duże wahania wagi w krótkich odstępach czasu – przybranie lub utrata nawet kilku kilogramów w ciągu miesiąca,
  • zaburzenia snu (m.in. nadmierna senność, bezsenność, zbyt długi sen, nieefektywny sen),
  • zaburzona koncentracja,
  • anhedonia – brak zdolności odczuwania przyjemności,
  • trudności z podejmowaniem decyzji,
  • spadek energii życiowej,
  • ciągłe zmęczenie,
  • brak nadziei na poprawę stanu psychicznego,
  • uczucie rozdrażnia,
  • myśli samobójcze,
  • mogą pojawić się poczucie winy lub chroniczne bóle i problemy żołądkowe.

Czujesz, że artykuł mówi o tobie? Cierpisz na przytoczone objawy przynajmniej 2 lata? Skontaktuj się z psychoterapeutą i daj sobie szansę na normalne życie!