Bądź dla siebie dobry – 4 sprawdzone sposoby

Bądź dla siebie dobry – 4 sprawdzone sposoby

Troszczenie się o siebie to umiejętność nazywania i zaspokajania własnych potrzeb, które budują nasze poczucie własnej wartości i niezależności emocjonalnej. Przedkładanie potrzeb innych nad swoje czy szukanie poklasku na zewnątrz niemal zawsze prowadzą do gromadzenia się stresu, niepokoju, frustracji czy żalu. Jak tego uniknąć? Wystarczy nauczyć się być dla siebie dobrym i otaczać się miłością oraz troską. Jak to zrobić?

Sen to podstawa

Choć większość z nas wie, że sen jest jednym z ważniejszych elementów naszego funkcjonowania, to statystyki wciąż są jednoznaczne. Nie dbamy o higienę snu, nie przykładamy należytej wagi do odpoczynku, a w efekcie coraz częściej chorujemy na depresję, odczuwamy stany lękowe czy cierpimy na przewlekły stres. Jeśli chcesz się o siebie zatroszczyć, musisz dać swojemu organizmowi siłę i motywację do działania, których źródło tkwi także w efektywnym śnie. Co powiesz na małe przemeblowanie w sypialni i wprowadzenie w niej zasad „0 urządzeń elektronicznych”? Jeśli masz problemy ze snem, warto zaopatrzyć się w terapeutyczną kołdrę obciążeniową, która wesprze twój układ nerwowy, zadziała kojąco i uspokajająco. To naprawdę działa!

Mów sobie „TAK”

… a innym naucz się mówić „NIE”. Asertywność to niezwykle ważna umiejętność, choć nie należy do łatwych. Niejednokrotnie czujemy się niekomfortowo odmawiając i w efekcie poświęcamy swój czas i energię na realizację próśb innych, nie mając już sił na dbanie o własne. Oczywiście w pomaganiu bliskim nie ma nic złego, jednak tylko wtedy, kiedy sami czujemy się na siłach i mamy na to ochotę. W innym wypadku zacznie narastać w nas frustracja, zmęczenie i poczucie krzywdy, a to nigdy nie kończy się dobrze. Dlatego czasem powiedz innym „nie” i zrób coś, co od dawna odkładasz na później. Wyznaczanie granic umocni cię, poczujesz się silniejszy, a czas poświęcony sobie zaowocuje równowaga psychiczną.

Siła przerwy

Kiedy myślimy o czasie dla siebie, wyobrażamy sobie wakacje, wolny weekend ze znajomymi, zabiegi w SPA, oglądanie ulubionego serialu czy wyjście do restauracji. O ile te wydarzenia rzeczywiście pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie, o tyle warto zaznaczyć, że efekt ich działania jest chwilowy. Jeśli nasze życie jest niepoukładane, pracujemy w stresie, wszędzie się spóźniamy czy wciąż spieszymy, na nic zda się nawet tydzień wakacji w pięciogwiazdkowym hotelu. Żeby czerpać korzyści z większych przyjemności, musimy poukładać naszą codzienność i zadbać o jej detale. Planujmy zadania do wykonania, odhaczajmy zakończone etapy, zapisujmy, notujmy i układajmy – uwzględniając w tym procesie przerwy i czas tylko dla siebie. Nie od święta a każdego dnia.

Stawiaj na jakość

Chcielibyśmy, aby jakość w kontekście troski o siebie oznaczała nie tylko to, czym się otaczasz, ale także relacje, które tworzysz i utrzymujesz. Zauważyłeś jak się czujesz, kiedy kupisz do domu coś z solidnego drewna, zainwestujesz w lepszej jakości materiały wykończeniowe lub po prostu kupisz porządne buty czy płaszcz? Nie dość, że twoja radość jest większa, to jeszcze rzeczy te cieszą oko przez lata. Podobnie jest z relacjami międzyludzkimi. Jak twierdzi Robert Waldinger, psychiatra i kierownik badań nad rozwojem dorosłych, nasze szczęście i zadowolenie z życia można rozpoznać właśnie po jakości relacji, jakie utrzymujemy z innymi. Dla własnego dobra przestań się więc otaczać ludźmi, którzy wysysają z ciebie energię, dzielą się tylko negatywnymi przeżyciami lub źle się czujesz po spotkaniach z nimi. Otaczaj się osobami inspirującymi, miłymi i takimi, które wywołują na twojej twarzy uśmiech, a w końcu twoja codzienność zacznie nabierać nowych barw i nowej… jakości.